Powiślanka Lipsko – Olimpia Warszawa 13.05.2007

miniKolejna archiwalna relacja. Tym razem z przebieżką po murawie w tle. Olimpijczycy wybrali się ze wsparciem zgodowiczów na wyjazd do Lipska, gdzie przegonili młyn miejscowych. Po meczu na trasie również mogło być ciekawie, lecz we wszystko wmieszali się ci co zawsze.

Powiślanka: Nas dzisiejszego dnia w młynie 50 szala, w tym Broń Radom 8 i 1 Wisła Sandomierz (za co dziękujemy). Ogólnie na stadionie było porozrzucanych dużo naszych kibiców i tak pierwsza połowa meczu nam minęła z głośnym dopingiem…. W przerwie meczu większość się rozeszła do pobliskich sklepów po trunki procentowe i na miasto… W młynie zostało nas może z 25 osób młodzieżowego składu… W czasie przerwy zaskoczyła nas Olimpia, która zawitała na mecz i ruszyła na nas w przerwie, gdy u nas nie było ekipy… Nasza młodzieżowa ekipa zerwała się z trybun. Ogólnie plus dla Olimpii za przyjazd i akcje… Naszym zdaniem Olimpii ponad 40 szala. Do końca meczu nic już nie było, trudno zebrać nam się w grupę, ale robimy to na koniec meczu ustawiając się na Olimpie w sile 30 osób lepszego składu na drodze wylotowej na Radom, ale policja nas wyczaiła i zaczęły się ganianki… Olimpie psy wyprowadziły inną drogą na Iłżę… Ogólnie fajnie mogło być, ale zaskoczenie Olimpii w przerwie wpłynęło na nasza niekorzyść… Myślę, że będzie jeszcze szansa na konfrontacje…

Olimpia: Do Lipska Olimpia dociera w przerwie meczu w 46 osób (w tym 5 Dolcan Ząbki i 10 CKS Czeladź). Podjeżdżamy pod pod bramy stadionu, wysypujemy się z autokaru i od razu ruszamy przez boisko w stronę młyna Powiślanki, która w pośpiechu ściąga flagę i zaczyna się zrywać. Kiedy dobiegamy pod sektor Powiślanki jest tam już tylko parę osób, w naszą stronę lecą butelki i kamienie. Przeganiamy pozostałe osoby i zajmujemy miejsce w młynie gospodarzy, których całkowicie wypędziliśmy ze stadionu. Trochę śpiewamy, robimy jeszcze rundkę po koronie stadionu, pojawiają się psy i wracamy do autokaru. Powiślanka przyznaje się do porażki i próbuje zrewanżować się jadąc za nami, ale eskortuje nas pełno policji i do niczego dojść już nie mogło.

1 2 3 4

Ten wpis został opublikowany w kategorii WSPOMNIEŃ CZAR. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Powiślanka Lipsko – Olimpia Warszawa 13.05.2007

  1. Brx77 pisze:

    1. Trudno się zebrać bo ze stadionu na „miasto” jest aż… 1,5 km.
    2. Lipsko nie ma drogi wylotowej na… Radom. Jedynie na Iłżę bądź Zwoleń.
    Co za lipski gamoń to pisał i się usprawiedliwiał? Chociaż to u nich normalne.

  2. KS1964 pisze:

    zamknij jape baranie chyba wiadomo ze chodziło o trasę na Zwolen to tak jak by ktoś napisał ze na Ciepielow jeden huj.Co do zebrania się chodzi o obdzwonienie chłopaków itp. to że mamy małe miasto nie znaczy ze zbierzemy się w 5 min! chyba że ty masz taką ekipę to szacunek!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *