Mazovia Mińsk Mazowiecki – Fenix Siennica 16.11.2013

miniaturaDruga archiwalna relacja przed wami. Kibice Mazy przed meczem z Fenixem zebrali się w ustronnym miejscu w ponad 40 osób młodego składu. Niestety kibice gości nie dotarli do Mińska pomimo wcześniejszych zapowiedzi o przyjeździe.

Mazovia: Ostatni mecz, w tym roku kalendarzowym zapowiadał się dość ciekawie ze względu na wcześniejszą mobilizację chuliganów z Siennicy, przed meczem szacowali się na około 30 osób, z czego na stadionie wychwycone pojedyncze osoby bez barw i tyle ich było widać. Ich nie można nazwać nawet ekipą, brak jakichkolwiek zasad doprowadziły do tego, że nie mogliśmy tego tolerować i pozwolić sobie na krzywe akcje, które miały miejsce u nich na meczach, a nawet w szkołach. Zbieramy się w ustronnym miejscu na około godzinę przed meczem w liczbie +40 osób młodego składu, gdzie tuż przed gwizdkiem sędziego wchodzimy grupą na stadion. Nas w I połowie w młynie około 70 osób, zaś w drugiej połowie spontanicznie odpalamy skromne ilości piro m.in. trochę dymu w barwach i 7 flar, możemy się oszacować na +/-50 osób. Zdecydowanie w słabszym wykonaniu II połowa z powodu dużej ilości % niektórych osób co wywołuje sporo zamieszania i bałaganu. Po meczu oczywiście korzystamy z zaproszenia Hutnika na urodziny pewnej osoby + małe zakończenie sezonu. Pozdrówki dla Hutnika!

mazovia mazovia1

Ten wpis został opublikowany w kategorii WSPOMNIEŃ CZAR. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *